Wybierz region

Wybierz miasto

    Czy Widzew zagra dla ŁKS?

    Autor: Paweł Strzelecki

    2000-05-17, Aktualizacja: 2009-08-21 13:24 źródło: Express Ilustrowany

    Dziś o godz. 17.15 na własnym stadionie przy al. Piłsudskiego zaległy mecz ligowy z Petro Płock rozegrają piłkarze Widzewa. Dla łodzian będzie to kolejny ligowy pojedynek, toczony bez wielkich obciążeń.

    Dziś o godz. 17.15 na własnym stadionie przy al. Piłsudskiego zaległy mecz ligowy z Petro Płock rozegrają piłkarze Widzewa. Dla łodzian będzie to kolejny ligowy pojedynek, toczony bez wielkich obciążeń. Widzew gra już o przysłowiową pietruszę. Przeciwnie Petro. Drużyna z Płocka walczy o życie w ekstraklasie, tocząc korespondencyjny pojedynek m.in. z ŁKS. Drużyny zagrożone spadkiem z ekstraklasy z niepokojem będą wyczekiwać na wieści z Łodzi. Ja wiem, prezesowi Widzewa - Andrzejowi Pawelcowi bardzo na rękę byłoby, gdyby jego zespół wygrał i kolejny raz pomóc sąsiadowi zza miedzy, zespołowi ŁKS. Wtedy wyjątkowo chłodne stosunki między obu klubami, znacznie by się ociepliły i o wiele łatwiej rozmawiałoby się wtedy o tzw. ,sprawie Pawlaka".
    Czy jednak piłkarze Widzewa pójdą na rękę swojemu prezesowi? W Radzionkowie zagrali fatalnie w obronie, niefarsobliwie i wakacyjnie. Nie włożyli w mecz z Ruchem wiele serca, nie angażowali się specjalnie. Czy tak będzie do końca rozgrywek.
    Oby nie! Nie jesteśmy jedynymi, którzy uważają, że łódzkie derby są jedną z największych atrakcji rozgrywek I ligi i ich brak były wielką piłkarską stratą.
    Powróci do drużyny jej kapitan - Dariusz Gęsior. Może on będzie dobrym duchem zespołu. Przekona do poważnego podejścia do meczu i walki o zwycięstwo.
    Niepokojem napawa fakt, że dwaj czołowi defensorzy łodzian - Piotr Mosór i Maciej Stolarczyk z powodu kartkowych problemów nadal będą oglądać mecz z trybun. Trener Jan Żurek byłby superodważnym facetem, gdyby raz jeszcze zaufał dziurawej defensywie z meczu z Radzionkowa. Musi dokonać w niej zmian. Jakich?
    Na pewno nie zagra Maciej Terlecki, który słusznym zdaniem Jana Żurka, jest zupełnie nieprzygotowany do gry i wstawiając go teraz do składu, tylko zrobiłoby się mu krzywdę. Pewnie znowu okaże się, że potrzebna będzie pomoc najwszechstronniejszego polskiego piłkarza - Mirosława Szymkowiaka. Trzeba będzie poświęcić jego wszystkie ofensywne atuty i powierzyć mu rolę ostatniego stopera. Może na obronę wróci Rafał Pawlak, a może Sławomir Gula.
    Szczerze powiem, nie zazdroszczę łódzkiemu szkoleniowcowi. Nie ma zbyt dużych możliwości manewru. Może wreszcie przełamią się Litwini i udowodnią, że należy z nimi przedłużyć kontrakt na następny sezon. Na razie, poza Robertasem Poskusem, niewiele z nich pożytku. Niepewni swego dalszego sportowego losu Jacek Magiera i Sławomir Rutka też powinni się wznieść na maksimu swoich możliwości, żeby przekonać prezesa i trenera, że warto nadal w nich inwestować.
    W Widzewie jest sporo piłkarzy, którym powinno zależeć na dobrej grze, także istnieje wielka nadzieja na to, że łódzki zespół tego meczu nie odpuści.
    Widzew obniżył ceny najtańszych biletów. Teraz można wejść na stadion za 10 i 15 zł.

    Sonda

    Czy masz zaufanie do Pogotowia Ratunkowego?

    • Nie (68%)
    • Tak (32%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.