Wybierz region

Wybierz miasto

    Na saksy do Łodzi

    Autor: Piotr Kasiński

    2000-06-27, Aktualizacja: 2009-08-21 13:24 źródło: Polska Dziennik Łódzki

    Trudno ustalić, ilu cudzoziemców pracuje w woj. łódzkim nielegalnie. Chcąc uniknąć wydalenia za pracę ,na czarno", wielu obcokrajowców rejestruje fikcyjne spółki i zatrudnia w nich rodaków.

    Trudno ustalić, ilu cudzoziemców pracuje w woj. łódzkim nielegalnie. Chcąc uniknąć wydalenia za pracę ,na czarno", wielu obcokrajowców rejestruje fikcyjne spółki i zatrudnia w nich rodaków. Jest też sporo polskich pracodawców, którzy zatrudniają nielegalnie cudzoziemców. Nie odstraszają ich częste kontrole i kary.
    - Zwiększony napływ cudzoziemców to także wzrost liczby popełnianych przez nich przestępstw. Przodują w tej statystyce przybysze zza wschodniej granicy. Coraz częściej stawiamy im zarzuty zabójstwa, rozbojów i nielegalnego przekraczania granicy - mówił wczoraj mł. insp. Jacek Staniecki, zastępca komendanta wojewódzkiego policji w Łodzi.
    W ubiegłym roku 123 cudzoziemcom postawiono zarzuty popełnienia przestępstw kryminalnych, a w tym już 59. W 1999 roku z terenu woj. łódzkiego wydalono z różnych powodów 188 osób (w tym 50 za nielegalną pracę i 60 prostytutek). W bieżącym roku przymusowo wyjechało 105 (za pracę ,na czarno" - 40).
    - W opanowaniu legalnej i nielegalnej imigracji pomoże komputerowy system ewidencji ,Pobyt", który w Łodzi już jest, a w pełni sprawny będzie na przełomie trzeciego i czwartego kwartału - stwierdził Sławomir Wasilczyk, dyrektor wydziału spraw paszportowych i cudzoziemców ŁUW.

    Sonda

    Czy masz zaufanie do Pogotowia Ratunkowego?

    • Nie (68%)
    • Tak (32%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.