Największa koparka bełchatowskiej kopalni ruszyła na Szczerców

Ruszyła powoli, jak żółw ociężale... Wcale nie lokomotywa, ale największa koparka bełchatowskiej kopalni i jedna z największych w Europie. Z odkrywki węgla brunatnego "Bełchatów" do powstającej odkrywki "Szczerców" jest ...

Ruszyła powoli, jak żółw ociężale... Wcale nie lokomotywa, ale największa koparka bełchatowskiej kopalni i jedna z największych w Europie. Z odkrywki węgla brunatnego "Bełchatów" do powstającej odkrywki "Szczerców" jest 10 km. Rozpoczęta wczoraj o świcie podróż zajmie jej pięć dni.

Nie ma się czemu dziwić. Ten kolos waży prawie 6 tys. ton, tyle co 155 załadowanych tirów, ma wysokość 58 metrów, czyli dwóch 10-piętrowych wieżowców i długość 160 metrów (6,5 kolejowych wagonów). I choć jedzie bardzo wolno, to nie można powiedzieć, że porusza się w ślimaczym tempie - w minutę przejeżdża 4 metry, a winniczek w tym czasie przepełznąłby zaledwie 5 centymetrów.

Ziemię przykrywającą pokłady węgla zbierać będą czerpaki umieszczone na kole o średnicy 18 metrów, taką wysokość mają sześciopiętrowe bloki.
∨ Czytaj dalej

Każdy z 16 czerpaków jest w stanie jednorazowo zebrać ok. 4 tys. metrów sześciennych piachu. W ciągu godziny koło czerpakowe zapełnić może nawet pół tysiąca wywrotek.

By dokopać się do węgla w odkrywce "Szczerców", cztery koparki będą musiały wykopać dziurę głęboką na 130 metrów i zebrać 720 mln ton tzw. nadkładu (piachu, ziemi, kruszyw). Do węgla mają się dokopać na początku 2009 r. A ten będzie wykorzystywany do produkcji energii przez bełchatowską elektrownię.

Koparka dotrze do celu 17 września. Jazdę rozpoczyna wcześnie rano, a kończy o zmierzchu. Większość drogi prowadzi przez tereny przemysłowe kopalni, ale już wczoraj przejeżdżała m.in. przez budowaną obwodnicę Kleszczowa, a przed nią jeszcze pokonanie rzeki. W tym celu wzmocniono Krasówkę, układając w niej potężne rury długości 70 metrów o średnicy 1,2 metra.

Ktoś mógłby zachodzić w głowę, ile taki kolos spala benzyny na 100 kilometrów, ale nie ma się nad czym zastanawiać - koparka napędzana jest dwoma agregatami prądotwórczymi. W domowych gniazdkach prąd ma napięcie 220 woltów, ten zasilający koparkę 30 tys. woltów.

* * * * *


Kierownicy tu nie mam

Magdalena Buchalska: Koparka, którą pan prowadzi, właściwie prawie niezauważalnie się toczy. Nie nudzi się panu?

Aleksander Wojdala (pracownik BOT KW Bełchatów): - Ja tu cały czas słucham poleceń ludzi, którzy maszynę obserwują: jedziemy, stoimy, sterujemy, szybciej, wolniej. Nie ma mowy o tym, żebym się nudził. Muszę być cały czas skupiony.

A nie boi się pan trochę prowadzić takiego giganta?

- Tyle osób nad tym czuwa, że nie.

Spał pan w nocy przed wyruszeniem koparką w podróż?

- To bardzo ważne, żeby być wyspanym.

Koledzy trochę zazdroszczą, że pan takiego kolosa prowadzi?

- Na pewno w szatni będziemy o tym wszystkim rozmawiać.

Bardzo się różni prowadzenie takiej maszyny od zwykłego auta?

- Przede wszystkim nie ma kierownicy. Jest sterownik, wychyla się w lewo, w prawo i po prostu jedzie - prawie sama.

Sonda

Czy zamierza Pan/Pani iść na wybory?

Zobacz koniecznie

przewiń w lewo przewiń w prawo

Witryna korzysta z plików cookies oraz informacji zapisywanych i odczytywanych z localStorage, aby dopasować interesujące treści oraz reklamy. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki, w szczególności w zakresie cookies, oznacza, że pliki będą umieszczane na urządzeniu końcowym. Możesz zmienić ustawienia przechowywania i dostępu do cookies i localStorage używając ustawień przeglądarki lub używanego urządzenia. Szczegóły w Polityce Prywatności.

Zamknij