Wybierz region

Wybierz miasto

    Święto Pabianic...

    Autor: Tomasz Jabłoński, Grażyna Grabowska

    2000-06-12, Aktualizacja: 2009-08-21 13:24 źródło: Express Ilustrowany

    Święto Pabianic... Po raz 23 Pabianice obchodzi3y swoje Święto. Pogoda dopisała i przez cały weekend mieszkańcy mogli się bawić na festynie zorganizowanym przez Towarzystwo Przyjaciół Pabianic i Urząd Miasta.

    Święto Pabianic...



    Po raz 23 Pabianice obchodzi3y swoje Święto. Pogoda dopisała i przez cały weekend mieszkańcy mogli się bawić na festynie zorganizowanym przez Towarzystwo Przyjaciół Pabianic i Urząd Miasta. Wielkie Świętowanie zaczęto już w piątek uroczystą sesję Rady Miasta, na której spotkali się radni i prezydenci Pabianic ostatnich trzech kadencji. Po raz ósmy przyznano tytu3y Honorowych Obywateli Pabianic. Otrzymali je profesor Jan Berner i Henryk Langierowicz.
    W sobotę pabianiczan ogarnęła gorączka złota - w Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji przy ul. Bugaj odbyły się mistrzostwa w płukaniu złotego kruszcu.
    - Udało mi się wypłukać 3 okruszki - cieszył się Florian Wla*lak, prezydent miasta, który podciągnął nogawki odświętnych spodni, by wejść do wody.
    W tym samym czasie pabianiccy policjanci promowali akcję "bezpieczny dom". Pokazywano systemy alarmowe, sejfy, zabezpieczenia okien i drzwi. W konkursie na najlepiej utrzymany i najstarszy samochód zwyciężył mały fiat rocznik 1984. Stan techniczny auta skontrolowali mechanicy i stwierdzili, że nic w nim nie zmieniano. Nawet ko3o zapasowe jest oryginalne. Właściciel "malucha" Mieczys3aw Wierzbowski otrzymał w nagrodę autoalarm.
    Podczas, gdy niektórzy emocjonowali się konkursami, na głównej estradzie popisywały się zespoły pieśni i tańca POLTEX, HERSANT oraz zespół góralski.
    W niedzielę pabianickim zamkiem zawładnęli Indianie. Otwarto wystawę poświęconą Indianom Wielkich Równin, a przed zamkiem rozbiła swoje tipi cała wioska indiańska. Tańczono taniec deszczu i taniec bizona. Indianie byli bardzo pokojowo nastawieni do bladych twarzy. Licznie zebrani gapie ocalili swoje skalpy.
    Dni Pabianic zakończył koncert zespo3ów muzycznych. Gwiazdą wieczoru był zespół "Ich Troje".




    ...i Konstantynowa



    W sobotę i niedzielę na stadionie KKS ,W3ókniarz" w Konstantynowie obchodzone by3y X Dni Konstantynowa. W meczu piłki nożnej o puchar przewodniczącego Rady Miejskiej "Budnet" pokonał ,Rzemiosło" 3:1. Był mityng sportowy, występy zespołów muzycznych, grup tanecznych oraz miejscowych artystów, m.in. Kabaretu "Kram" i Kapeli Podwórkowej "Konstantynowiacy". Wielkie Bilety ,Wiadomości - 43bis" - honorową nagrodę wręczaną od 1994 roku otrzymali: Mieczysław Kozera, przedsiębiorca - ,za ustawiczne tworzenie nowych miejsc pracy" i Zbigniew Skowroński, prezes Przedsiźębiorstwa Gospodarki Komunalnej - ,za niezwykle szybką realizację budowy ciepłowni miejskiej".
    Na obchodach X Dni Konstantynowa nie zabrakło również biało-czerwonego namiotu ,Expressu Ilustrowanego". Dzieciom i doros3ym zaproponowaliśmy szereg zabaw z upominkami. Największą popularnością cieszył się konkurs dmuchania balonów - aż do pęknięcia.
    W naszym namiocie dyżurował również lekarz z prywatnego Pogotowia Lekarzy Specjalistów Miros3awy i Jacka Drozdów (65-88-88), który bezp3atnie zmierzy3 ciśnienie prawie 200 osobom. Osiem osób odda3o honorowo krew w namiocie Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Lodzi.
    W namiocie "Expressu" można było także zaprenumerować "Express" z dostawą do domu na wyjątkowo atrakcyjnych warunkach. Bezpłatną prenumeratą naszej gazety otrzyma3a - za zwycięstwo w konkursie skoków na skakance - pani Aleksandra Jasińska.
    "Expressowi" reporterzy rozmawiali również z mieszkańcami miasta na temat codziennych bolączek i problemów. Większość naszych rozmówców żaliła się na brak pracy.
    - O pracy tutaj można jedynie pomarzyć - powiedziała nam Krystyna Gałązka. - Szczególnie jeśli się jest, tak jak ja, po czterdziestce. Ogłoszenia, które dokładnie śledzą, przeważnie są adresowane do osób młodych, wykształconych i już z doświadczeniem. W naszym mieście brakuje dużych zak3adów. Powstają co prawda małe firmy prywatne, ale tam zatrudnienie otrzymują znajomi. Może powstanie hipermarketu byłoby jakimś rozwiązaniem?
    Podobnych opinii usłyszeliŚmy sporo. Niektórzy z naszych rozmówców zatrudnienie znaleźli w Lodzi.
    - Ja nie mogę narzekać - mówi Tadeusz Zawadowski. - Codziennie dojeżdżam do Lodzi, ale jestem z tego zadowolony. Zresztą mnóstwo osób tak robi. Samochodem do firmy na Retkini mam ok. 15 min. Również jestem za tym, aby w okolicy miasta powstał hipermarket. Byłyby nowe miejsca pracy, a i po zakupy mielibyśmy o wiele bliżej.
    Tradycyjnie, jak na każdym spotkaniu z "Expressem", można było wpisać się do Złotej Księgi Czytelników ,Expressu Ilustrowanego"

    Sonda

    Czy masz zaufanie do Pogotowia Ratunkowego?

    • Nie (68%)
    • Tak (32%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.