Bezbłędna Concordia
Dariusz Piekarczyk
2010-02-08 02:44:29
,
Aktualizacja
2010-02-08 02:46:02
Trzeci mecz kontrolny i trzecia wygrana! Tak imponującym bilansem może pochwalić się drugoligowa Concordia Piotrków.
Po zwycięskich meczach z Wartą Sieradz (3:2) oraz Victorią Częstochowa (2:0) w sobotę podopieczni trenera Zbigniewa Karbownika wypunktowali trzecioligowy Włókniarz Zelów 4:1. Spotkanie rozegrano na sztucznym boisku w Gutowie Małym.
W Concordii miał zadebiutować bramkarz łódzkiego Widzewa Bartosz Kaniecki, który trenował już z drugoligowcem. Do debiutu jednak nie doszło. Jak mówi Zbigniew Karbownik piłkarz wrócił do Widzewa, bo kontuzji doznał Maciej Mielcarz. Jeśli podstawowy bramkarz pierwszoligowca będzie zdolny do gry, to Bartosz Kaniecki ma wrócić do Piotrkowa.
Nie wystąpił także Hubert Adamski, który wrócił z wypożyczenia do Gawina/Ślęzy Wrocław (trzecie miejsce w II lidze zachodniej). Piłkarz był w sobotę w szkole.
Niespodzianką był za to występ Błażeja Karasiaka, który usilnie szukał sobie nowego klubu. Był na testach we Flocie Świnoujście oraz Dolcanie Ząbki. Ostatecznie wrócił jednak do Piotrkowa.
Na boisku pojawił się także Bartłomiej Grala z niewiadowskiej Stali.
- W niedzielę do Wilna wyjechał Sławomir Radzewicz - mówi Zbigniew Karbownik. - Chciałbym mieć Litwina w swoim zespole. Jeśli jednak jego transfer będzie przekraczał finansowe możliwości klubu, to zrezygnujemy.
W Włókniarzu Zelów wystąpiło trzech nowych piłkarzy. Byli to: Jarosław Marczak (MKP Zgierz), Łukasz Kacprzak (Włókniarz Konstantynów) oraz Adrian Ulfik (Astoria Szczerców).
Po meczu trener zelowian Piotr Szarpak podziękował natomiast czterem testowanym zawodnikom: Maciejowi Wiśniewskiemu (Zjednoczeni Bełchatów), Rafałowi Chorążemu (Pogoń-Korab Łask), Damianowi Kozłewskiemu (Włókniarz Pabianice) oraz Grzegorzowi Słupeckiemu (występował ostatnio w drużynach niższych ligi Norwegii).
A oto jak obaj szkoleniowcy podsumowali sparing:
- Mieliśmy momenty, że nasza gra wyglądała całkiem nieźle - mówi Zbigniew Karbownik. - Do pełni szczęścia brak nam jeszcze zgrania. Musimy też popracować nad ostatnim podaniem, kończącym akcję. Jestem więc zadowolony, oby tylko nasza gra przełożyła się na występy w lidze, kiedy jest presja wyniku.
- Mecz nie stał na wysokim poziomie - uważa z kolei Piotr Szarpak. - Nowi zawodnicy nie pokazali nic nadzwyczajniego. W pierwszej połowie jeszcze jakoś nam szło. Po zmianie stron przewaga rywali była duża. Dlatego cały rozglądam się za wartościowymi zawodnikami. W najbliższą sobotę gramy sparing i znowu będą nowi piłkarze.
Concordia Piotrków - Włókniarz Zelów 4:1 (2:1)
Gole: 1:0 - Mariusz Zaor (3), 2:0 - Tomasz Wolan (28), 2:1 - Patryk Dworzyński (58), 3:1 - Marcin Juszkiewicz (67), 4:1 - Michał Wrzesiński (82)
Concordia: Hrynowiecki - Kaciczak, Błażej Karasiak, Kukułka, Sławomir Radzewicz - Bortnik, Aszin, Sebastian Wiśniewski, Jabłecki - Zaor, Wolan. Na zmiany wchodzili: Dąbrowski - Grala, Wrzesiński, Błachowicz, Juszkiewicz, Jabłecki. Trener: Zbigniew Karbownik.
Zelów: Mateusz Krajda - Jarosław Marczak, Chmielecki, Pałyska, Dworzyński - Dymek, Karoń, Kacprzak, Piotrowski - Kukulski, Sadowski. Ponadto grali: Chorąży, Maciej Wiśniewski, Słupecki, Skrzypiński, Berensztajn, Jarosiński, Ulfik, Kozłewski. Trener: Piotr Szarpak.
strona: 1 z 1