Kto nas ogrzeje w kolejnych latach?
Marek Obszarny
2009-11-19 03:56:31
,
Aktualizacja
2009-11-19 04:01:13
Nie wiadomo, kto i za ile będzie dostarczał ciepło do mieszkań wszystkich piotrkowian w kolejnych sezonach grzewczych.
Zdecyduje o tym przetarg, który będzie ogłoszony w przyszłym roku.
Prezydent miasta wypowiedział wczoraj Miejskiemu Zakładowi Gospodarki Komunalnej umowę na dzierżawę majątku ciepłowniczego, która miała obowiązywać jeszcze przez dwa lata. Powód? Złamanie zapisu umowy, jaki - przez pierwszy rok jej obowiązywania - miał ustrzec mieszkańców przed podwyżką taryf na ciepło. Tymczasem spółka MZGK podniosła ceny o 9 procent.
Przetarg na dzierżawę ciepłowni i infrastruktury potrzebnej do tego, by ciepło popłynęło do mieszkań, zakładów i instytucji, przed ponad rokiem wygrała rodzima spółka MZGK. Umowę zawarto na trzy lata. Był jednak zapis, że "dzierżawca w pierwszym roku dzierżawy zobowiązuje się do utrzymania taryfy na ciepło nie większej niż obecnie obowiązująca". W przypadku naruszenia tego zapisu miasto ma prawo wypowiedzieć umowę z zachowaniem 3-miesięcznego okresu wypowiedzenia. Prezydent skorzystał z tego zapisu, dając ponad pięć miesięcy wypowiedzenia, po tym jak sądy obu instancji oddaliły powództwo spółki MZGK, domagającej się wykreślenia z umowy zapisu ograniczającego wprowadzenie podwyżki.
- Zapis miał na celu ochronę mieszkańców przed podniesieniem cen na ciepło przynajmniej w pierwszym roku. Niestety, MZGK nie dotrzymał tego warunku - uzasadnia prezydent Krzysztof Chojniak. - Umowę wypowiadam z ponad 5-miesięcznym okresem wypowiedzenia, mając na uwadze interesspołeczny i biorąc pod uwagę, że jesteśmy w okresie grzewczym.
Prezydent Chojniak dodaje, że chociaż podwyżka wprowadzona przez MZGK była legalna, to była niezgodna z umową i "nie była absolutnie konieczna". Dodał, że opinię tę potwierdził sąd obu instancji, mówiąc o tym, że ceny uzgodnione z Urzędem Regulacji Energetyki należy traktować jako maksymalne, co nie znaczy, że trzeba je zastosować.
W nowej umowie zapisu chroniącego przed podwyżkami może już nie być. Dlaczego? Bo okazało się, że jest nieskuteczny. - Być może zastosujemy inne mechanizmy, np. kary umowne - rozważa Krzysztof Chojniak.
- Będziemy się przygotowywać do nowego przetargu, a kto do niego przystąpi, zależy od warunków, jakie będą zapisane - mówi Andrzej Pol, prezes spółki MZGK. - Jest zainteresowanie kapitału obcego, francuskiej Dalkii i skandynawskiej grupy Fortum. Z takimi gigantami nie możemy się nawet porównywać.
Nowy przetarg ma odbyć się w marcu 2010 r. Wyłoni firmę, która dostarczać będzie ciepło do końca października 2011 r.
strona: 1 z 1