Bez ściemniania. Mój Boże! Martwe morze

Przed oczami rozdziawiających gęby z niedowierzania ludzi rozpościera się obraz przerażającej apokalipsy: nie ma Sulejowskiego Morza! Było, ale… znikło.
Paweł Larecki
 Archiwum prywatne

Pozostał tam krajobraz iście księżycowy, budzący jakieś dziwne uczucia niepokoju. Scenografia niczym do filmu grozy. To nie sen, to jawa. Jakaś hekatomba?

Świętej i nieodżałowanej pamięci ksiądz prałat Tadeusz Pecolt - długoletni rektor kościoła Panien Dominikanek - to chyba w grobie teraz się przewraca widząc, co to się wyrabia w jego ukochanej świątyni, kiedyś modlitewnej przystani dla piotrkowskiej inteligencji. Ale tej prawdziwej inteligencji, nie takiej jak teraz - telewizyjnej. Bo cóż my w murach przy Rycerskiej obecnie mamy? Jak nie przedsiębiorstwo rozrywkowo-estradowe dla różnej maści artystów, to znowuż arenę cyrkową do odgrywania politycznych hucp. Sodoma i Gomora! Cóż, żeby móc w ciszy i skupieniu się pomodlić, my - ludzie praktykujący - będziemy zmuszeni wkrótce ponownie zejść do katakumb, które znów staną się miejscem zebrań i schronienia, jak dla pierwszych chrześcijan.

Polsko-węgierskie dni przyjaźni przebrzmiały, ale nie na Węgrzech. Mieszkający tam Polacy obchodzą w tym roku trzechsetną rocznicę osiedlenia się polskich górali w węgierskiej wsi Derenk. Będzie naukowa konferencja, potem odpust. Wydarzeniem dużej rangi jest ogłoszony przez węgierski parlament Rok Świętego Władysława, który od 1996 roku jest patronem tamtejszej Polonii, dlatego ten rok obchodzony jest pod znakiem tego wielkiego króla. Władysławowskie obchody zwieńczy konferencja na temat obrony wartości chrześcijańskich w Europie. Pod koniec lata trzecia już konferencja polskich i węgierskich miast partnerskich, połączona z Polskimi Dniami w budapeszteńskiej hali targowej.

Zaprzyjaźnione z Piotrkowem uzdrowisko Mosonmagyaróvár niezmiennie kusi siedmiobasenowym kompleksem termalnym z leczniczymi wodami zbawiennymi dla chorób układu trawiennego, tarczycy i miażdżycy. A do Wiednia stąd czy Bratysławy tylko godzina jazdy samochodem. Podróżujmy zatem, bo przyjdzie czas, że granice powrócą, mury staną…

Paweł Larecki

  • Polska Dziennik Łódzki
Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3