(© Archiwum prywatne)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Polskie państwo źle działa - słyszymy. W ogóle nie działa - twierdzą inni.

Dwa miesiące temu próbowałem zawstydzić odpowiedzialnych za skandal, jakim jest droga wiodąca do ośmiu(!) urzędów i instytucji państwowych. Ulica Wronia wygląda tak, jakby była miejscem testowania granatów moździerzowych! Dziury jak kratery księżycowe. I co? Palcem nie kiwnął nikt. A podkoniec kwietnia to już tysiące podatników urywało koła, wioząc fiskusowi PIT-y.

Pod najnowocześniejszym w Europie więzieniem ulica jak ze zbombardowanego Sarajewa! OK, władze miasta są głuche na wołania mieszkańców. Więc wywołałem do tablicy tę ósemkę dyrektorów, naczelników i kierowników tamtejszych instytucji i agend rządowych: dyrektora Aresztu Śledczego, naczelnika Urzędu Skarbowego, kierowników Ośrodka Zamiejscowego Urzędu Kontroli Skarbowej, Biura Krajowej Informacji Podatkowej Izby Skarbowej, Zespołu Zamiejscowego Regionalnej Izby Obrachunkowej, Biura Powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, Oddziału Urzędu Statystycznego i Filii Urzędu Pocztowego. Cisza. Udają, że nie czytali.

Dziennikarz nie dla swego widzimisię, tylko w imieniu społeczeństwa pyta Jacka Lenarta, Marka Witkowskiego, Zbigniewa Bednarka, Sławomira Ćwieka, Wojciecha Newereńczuka, Sławomira Ogrodnika, Gabrielę Sobierańską i tę osobę, której podania mi nazwiska odmówił rzecznik Poczty Polskiej (wciąż państwowej) - dlaczego kompromitujecie państwo polskie?

Bo państwo, to także ten fragment z ulicą Wronią. Rząd nie może być wszędzie, Tusk się nie rozerwie, to wy reprezentujecie tutaj - w terenie - państwo. Gdzie etos urzędnika państwowego i kodeks publicznej służby? Ja spaliłbym się ze wstydu, że nie potrafię wymóc na kim trzeba kawałka cywilizowanego przejazdu dla interesantów. Tam do was jeżdżą ludzie, a nie bydło... A wystarczyło sporządzić w tonie ultymatywnym pismo do prezydenta miasta, kazać sekretarce w kwadrans zebrać na nim podpisy całej ósemki (siedmioro z was pracuje w tym samym gmachu) i groźba zamknięcia wszystkich placówek, a co za tym idzie - chryja na cały kraj - błyskawicznie podziałałaby na adresata. Was - panowie i panie - stać na tłuczenie aut na tych dziurskach, lecz zwykli ludzie zarabiają ułamek tego, co wysocy urzędnicy i funkcjonariusze.

Wiadomości Łódź, Wydarzenia Łódź

Komentarze (64)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

gazeciarz (gość) (Johnnie Walker)

Johnnie, niektórzy nie czytają ze zrozumieniem, ta twoja uwaga jest przecież do gościa, co broni urzędników, a nieuważni myślą, że krytykujesz autora felietonów, ech, co to się porobiło!!!!

Sephora (gość)

Tu nie chodzi o tumiwisizm. To coś o wiele więcej. W/w urzędników paraliżuje strach przed utratą dobrych posad państwowych, paniczna obawa przed gniewem przełożonych z województwa albo nie daj bóg z Warszawy i degradacją ze stanowisk kierowniczych do podrzędnych. A także przed wyrzuceniem z pracy w ogóle. Wystarczy takiemu nasłać kontrolę z góry, a ta już tam coś zawsze znajdzie na każdego, co grozi odwołaniem z funkcji. Strach jak w Rosji carskiej. Ponieważ dzieciom trzeba wciąż pomagać a kredyty za dom spłacać, to lepiej siedzieć cicho i nie podskakiwać lokalnej mafii, bo ta jest bezlitosna i nie wybacza. Dlatego nikt nie będzie z nikim szedł na wojnę o jakieś dziury w asfalcie. Jest takie rosyjskie przysłowie, wciąż aktualne w Nadwiślańskim Kraju (rosyjskim kondominium) - będziesz cicho, dalej zajedziesz.

prastara woda toaletowa (gość) (7601)

BUM CYK, CYK !
W magistracie na etacie siedzi CYKOR
I ... w gacie!
Tarara bum cyk cyk bum,
będzie śmierdziało, zrobi się szum!

drogowiec (gość)

Chcieć to móc .
Nie trzeba się oglądać na nierobów z UM.
Na rynku jest dostępne mnóstwo rodzajów mas bitumicznych (na zimno) właśnie do bieżących reperacji . Różnej jakości , wytrzymałości i w różnych też cenach . Położyć je można systemem gospodarczym . Zrobi to każdy amator . Są poworkowane , więc łatwe w transporcie .
Np. mieszanka - gotowa zaprawa asfaltowa do natychmiastowych, trwałych napraw uszkodzeń nawierzchni asfaltowych na zimno. Opakowanie: wiadro 30 kg (20 litrów)
Prosta naprawa ubytków w asfalcie , naprawa asfaltu , łatanie dziur w jezdni .
Cena brutto: 4,58 PLN za kg.
Mógł radny Dziemdziora za 100 PLN załatać na własny koszt jedną dziurę pokazując nierobom z UM wała ? Mógł ale trzeba mieć odrobine ambicji.

Tam by wystarczyło 50-70 taczek masy bitumicznej . Trzeba było się w ośmiu złożyć po kilkaset złotych - urzędnicy administracji państwowej zarabiają tyle ile minister , biedni nie są . Albo fakturę za zakupioną masę wysłać do UM tym leniom .

7601 (gość)

Oni na tych stanowiskach bardzo niepewnie się czują, i tak działają, żeby nikomu nie podpaść. Więc nigdzie nie będą interweniować, bo nigdy nie wiadomo, komu można się narazić. Więc pierdzą w stołki tchórzliwie, biorąc na przeczekanie. Urzędnicy.

B-52 (gość) (aka)

heh ciekawe czy pod drzwiami swoich mieszkan maja tez nas=rane
tacy musza do siebie nie miec szacunku skoro nie maja szacunku do petenta

Memento (gość) (gość)

Kasa się liczy, kasa, kasa, kto da więcej. Ludzi honorowych wykończyli na przesłuchaniach. Jeśli jacyś jeszcze żyją, to klepią biedę, dogorywają.

gość (gość)

Przed wojną, kiedy urzędnik państwowy okrył się niesławą hańby, sekretarkę prosił o niełączenie rozmów telefonicznych, zamykał się w gabinecie od środka, z szuflady biura wyjmował mały, zgrabny, poręczny i jakby trochę damski pistolecik, przystawiał sobie jego lufę do skroni i polecając swą duszę Bogu - oddawał strzał.
___________________

Ale wtedy honor znaczył HONOR.