Fara w Piotrkowie Fara w Piotrkowie

Proboszcz Andrzej Chycki podkreśla, że osuszenie zawilgoconych ścian to najpilniejsza inwestycja (© Dariusz Śmigielski)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Taras widokowy na wieży? Z pewnością mógłby stać się atrakcją turystyczną, ale to na razie musi pozostać w sferze marzeń.

Najstarsza piotrkowska świątynia, kościół pod wezwaniem św. Jakuba, ma na razie na liście wiele innych, pilniejszych do wykonania robót, by zachować zabytkowy budynek w dobrej kondycji.

Niedawno zakończył się remont elewacji kościoła, a właściwie jej ceglanych elementów.

- Elementy zostały oczyszczone, uzupełniono także spoiny. Najcięższe prace były do przeprowadzenia przy szczycie schodkowym (zbiór wieżyczek wystających ponad dach - red.), a ciekawostką jest odkrycie kamiennych elementów pod szkarpami - mówi Wojciech Malesa, kancelista w piotrkowskiej farze.

Koszt wykonanych modernizacji wyniósł 365 tys. 400 zł. Parafia na ten cel zdobyła 180 tys. zł dotacji z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, 96 tys. zł od Łódzki ego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, a 40 tys. zł dołożył piotrkowski magistrat. W tym roku nie udało się parafii niestety uzyskać dotacji z Urzędu Marszałkowskiego w Łodzi na przygotowanie projektu osuszenia zawilgoconych ścian świątyni.

- Przez to mamy remontowy poślizg, ale mam nadzieję, że uda nam się to w przyszłym roku. Koszt samego projektu to ok. 85 tys. zł - mówi ksiądz Andrzej Chycki, proboszcz parafii.

W ubiegłym roku parafia św. Jakuba, która stara się o status Pomnika Historii, zakończyła wzmocnienie i renowację zewnętrznych ścian wieży. - Oczywiście myśleliśmy o tym, by urządzić taras widokowy, ale to wymaga ogromnych nakładów na remont wnętrza wieży - mówi Wojciech Malesa.

Wiadomości Łódź, Wydarzenia Łódź

Komentarze (5)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Piotrkowianin (gość) (44)

W Zamościu przy wykorzystaniu środków unijnych zrobiono punkt widokowy na dzwonnicy tamtejszej katedry. A u nas jak zwykle - NIEDASIĘ!

44 (gość)

"Oczywiście myśleliśmy o tym, by urządzić taras widokowy, ale to wymaga ogromnych nakładów na remont wnętrza wieży - mówi Wojciech Malesa." Panie Wojciechu Może jestem głupi ale wydaje mi się, że właśnie od remontu wnętrza wieży i budowy tarasu należało zacząć. Pieniądze z wejściówek na taras mogły by zasilić budżet na pucowanie reszty świątyni. Z tego co pamiętam ten, któremu wszystkie tego typu budowle są poświęcone mówił coś o tym, żeby zamiast dawać ludziom ryby, wyposażyć ich w wędkę, żeby mogli sobie sami te ryby łowić.