Wykolejenie pociągu towarowego w Brzustowie koło Tomaszowa Mazowieckiego [ZDJĘCIA]

Dwa wagony pociągu towarowego, w składzie którego były m. in. cysterny z mazutem, wykoleiły się przy przejeździe kolejowym w miejscowości Brzustów w gminie Inowłódz (pow. tomaszowski). Nikomu nic się nie stało. Ruch kolejowy wstrzymano w obu kierunkach.

1/21
Beata Dobrzyńska
Do zdarzenia doszło 15 minut po północy z niedzieli na poniedziałek. Pociąg towarowy relacji Toruń Towarowy - Skarżysko Kamienna, który przewoził mazut, czyli ciężki olej opałowy, wjechał na przejazd kolejowy, uszkodził leżące na nim płyty betonowe, po czym wypadł z torów. Ze wstępnych ustaleń wynika, że jeden z wagonów wypadł z torów już ok. 3 km przed przejazdem kolejowym, jechał uszkadzając po drodze podkłady kolejowe. Tam gdzie były betonowe, popękały, a drewniane roztrzaskały się w drobny mak. Maszynista składu przypuszczalnie nie zauważył, by coś złego się działo.

Dopiero na przejeździe, gdy wagony poderwały betonowe płyty, przenosząc je kilkanaście metrów dalej pociąg rozjechał się na zwrotnicy na dwa tory i zatrzymał. Na szczęście skład nie jechał szybko - prędkość w tym miejscu wynosiła ok. 20 km/h. Wagony nie przewróciły się. Na miejsce natychmiast przybyli strażacy, w tym pogotowie chemiczne, oraz służby kolei.

– Ustaliliśmy, że nie doszło rozszczelnienia cystern, ani do wycieku substancji niebezpiecznej. Dlatego ustaliliśmy, że nie ma konieczności przepompowywania substancji - mówi mł. bryg. Marcin Dulas rzecznik tomaszowskiej Straży Pożarnej i dodaje, że strażacy głównie zabezpieczali teren i pomagali udrożnić ruch na przejeździe, bo część niewykolejonych wagonów zatarasowała przejazd. Nad ranem trzy wagony udało się przetoczyć poza przejazd, oraz ułożyć na przejeździe tymczasowe podkłady kolejowe, dzięki temu droga między Inowłodzem a Sługocicami jest już przejezdna.
∨ Czytaj dalej



Od rana służby kolei z pomocą strażaków próbują postawić dwa wykolejone wagony na tory. Gdy to się uda skład zostanie przetransportowany do najbliższej stacji w Dębie Opoczyńskiej, a PKP zajmie się naprawianiem torów.

– Wstępnie oszacowane straty do 3,5-4 mln zł, na co składa się m.in. torowisko uszkodzone na długości ponad 3 km - mówi Zbigniew Wolski, zastępca kierownika Zakładu Linii Kolejowych w Skarżysku Kamiennej, który nadzoruje akcję na miejscu w Brzustowie. – Naprawa może potrwać co najmniej kilka dni. Przyczyny i okoliczności wypadku bada komisja ds. wypadków kolejowych.

Pociągi towarowe muszą jeździć innymi trasami. Da pasażerów PKP przygotowały natomiast transport zastępczy - autobusami z Tomaszowa przez Brzustów do Dęby Opoczyńskiej, gdzie pasażerowie wsiadają do pociągu.
oby, wola oby, wola
źródło: Naszemiasto.pl

Więcej na temat

Komentarze (1)

avatar
avatar
skorpion (gość)

a grabarczyk PKP nie przyjechał obejrzec po jakich torach jeżdżą pociągi. Wywalili Wacha i dalej jest to samo. Teraz jezeli PO wygra wybory to sprzedadzą Telekomunikacje Kolejową- ostatnią infrastrukturę telekomunikacyjną której własnością jest Państwo. Gratulacje.

Wybierz kategorię