Mirosław Sadowski z Wojskowego Koła Łowieckiego "Batalion" został królem polowania podczas dzisiejszych łowów w spalskich lasach. Rozpoczął się Hubertus Spalski 2014. Już po raz piętnasty do Spały na łowy zjechali myśliwi i jeźdźcy z całej Polski,

Hubertus Spalski 2014



Po polowaniu w centralnym punkcie Spały odbył się pokot.

Licznie zgromadzonej publiczności zaprezentowano wszystkie trofea zdobyte przez myśliwych. A było ich niemało.

Wśród wielu widzów pokot wzbudził podziw, ale nie brakowało też głosów wyrażających swój niesmak i sprzeciw na widok tylu zabitych pięknych jeleni, danieli, dzików czy bażantów.

Królem dzisiejszego polowania został Mirosław Sadowski z Wojskowego Koła Łowieckiego "Batalion". On też poprowadził myśliwską paradę na czele której jechało 15 pięknych amazonek, dla podkreślenia piętnastego już Hubertusa Spalskiego 2014.

Medalem Świętego Huberta za zasługi dla łowiectwa udekorowany został Michał Słoniewski, szef Lokalnej Organizacji Turystycznej.

Równie dużym zainteresowaniem jak pokot cieszyła się wystawa psów myśliwskich.

Dla publiczności przygotowano smaczne pierogi i bigos. Po dania z dziczyzny ustawiały się długie kolejki.

Dzisiejszy dzień zakończył program artystyczny i biesiada myśliwska.

Dzisiaj (19 października) podczas Hubertusa Spalskiego czas na jeźdźców, którzy swoim kunsztem popisywać się będą na łąkach spalskich. Główny punkt programu - pogoń za lisem rozpocznie się o godz. 15.30.

Z regionu

Komentarze (8)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Wielki Łowczy Królewski (gość)

A myśliwy Radziszewskiej Eli nie było? Oj nieładnie! Czas wyborów i kampanii, a tu taka nieobecność. Do ojców Bernardynów na msze biegała i do Kościoła Panien Dominikanek za czasów księdza Bohyńskiego chadzała na msze myśliwskie, a teraz jej niema. PO przegra te wybióry, jak jej czołowi działacze tak są czynni o ofermowaci.

ww (gość)

W czas kiedy żarcia pełno w markecie a ruskie nie chcą go brać od nas to ci jeszcze zabijają zwierzynę która jest ozdobą lasu.W ramach reinkarnacji oni powinni w następnym wcieleniu być zwierzętami i powinni na nich polować.

Arrow (gość)

A ja mam w domu łuk. Z panem Sadowskim mogę umowić się w lesie. On zostawi strzelbę w domu a ja go będę tropił. I tak będzie miał większe szanse niż dzik.

łąk spalski (gość)

"czas na jeźdźców, którzy swoim kunsztem popisywać się będą na łąkach spalski"

Na czym?

kiki (gość)

Zblazowane towarzycho, magnackiego małpowania i rozrywek się zachciało.
A biedne bezbronne zwierzaki ?...nie małpy a polec musiały....i to jest ochrona przyrody ?.....barbarzyństwo !!!