Komenda Wojewódzka Policji w Łodzi po raz pierwszy opublikowała oświadczenia majątkowe komendantów powiatowych. Niewiele z nich wynika, bo wypełniając formularze policjanci nie muszą wpisywać wartości swych domów, mieszkań czy działek, a nawet tego, ile w policji zarobili.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Średni zarobek komendanta powiatowego, według Komendy Głównej Policji, to 7,3 tys. zł (brutto). Komendanci muszą za to wpisywać dochody, które otrzymują poza policją, a takich komendanci z regionu łódzkiego mają niewiele. I tak, bełchatowski komendant Krzysztof Michalski zarobił w ciągu roku 1,8 tys. zł na wynajmie mieszkania. Gospodarstwo Krzysztofa Wdowiaka (KPP Brzeziny) "zarobiło" 10 tys. zł, a Krzysztofa Woskowskiego (KPP Łęczyca) - nieco ponad 13 tys. zł.

Oświadczenie Marka Krzemińskiego, komendanta powiatowego w Poddębicach, poznamy tylko po personaliach, bo oprócz niego i swej funkcji zadeklarował tylko 46-metrowe mieszkanie.

- Oświadczenia funkcjonariuszy policji różnią się od tych, które składają radni czy parlamentarzyści - tłumaczy Radosław Gwis z łódzkiej KWP. - Komendanci wypełniają takie wzory oświadczeń, jakie ma do dyspozycji policja.

Spośród 22 komendantów (łącznie z Markiem Działoszyńskim, komendantem wojewódzkim) tylko co trzeci deklaruje posiadanie własnego samochodu. Aż dwa - daewoo tico i renault megane (oba z 1997 r.) ma Jerzy Krysztofiński (KPP Łask), za to najdroższe auto należy do inspektora Działoszyńskiego, który swe dziewięcioletnie audi A6 wycenił na 30 tys. zł. Tylko siedmiu komendantów nie ma żadnych oszczędności, a wśród pozostałych na koncie najwięcej, bo aż 214 tys. zł, zgromadził Jacek Banachowicz (powiat łódzki wschodni), tyle że komendant tłumaczy, iż 202 tys. zł tych oszczędności pochodzi ze sprzedaży mieszkania. Banachowicz wziął też największy kredyt - 122,5 tys. CHF na budowę domu.

A skoro o domach mowa, to największy (228 m) ma Jerzy Majewski (KPP Rawa Mazowiecka), ale tylko Piotr Nejman (KPP Zgierz) może się pochwalić aż dwoma domami (165 i 80 m), a to i tak nie wszystko, bo wpisał także "domek w rodzinnych ogrodach działkowych". Niewielu inwestuje w papiery wartościowe. Komendant Nejman swoje akcje wycenia na 4,5 tys. zł, Paweł Zarychta (KPP Pabianice) ma ich na blisko 43 tys. zł, ale już Zygmunt Galant (KPP Łowicz) ma fundusze inwestycyjne na kwotę aż 240 tys. zł.

Wiadomości Łódź, Wydarzenia Łódź

Komentarze (2)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

urzednik (gość)

Czym się różnią policjanci od innych grup społecznych? To posłowie a nawet Premier i Prezydent musi publikować swoje oświadczenia majątkowe a komendant policji nie ???Państwo w państwie? i dziwić sie że nie maja szacunku w społeczeństwie? To Lenin już pisał, że jeżeli policjant zarabia więcej od nauczyciela to Państwo jest policyjne.