W środę sztab szkoleniowy Widzewa będzie miał doskonałą okazję do podpatrzenia najbliższego rywala. Wszak z Wartą Poznań, która wystąpi wieczorem przeciw ŁKS przy al.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
W środę sztab szkoleniowy Widzewa będzie miał doskonałą okazję do podpatrzenia najbliższego rywala. Wszak z Wartą Poznań, która wystąpi wieczorem przeciw ŁKS przy al. Unii, widzewiacy zmierzą się na swoim stadionie przy ul. Piłsudskiego już w najbliższą niedzielę o godz. 19.15. Pod wodzą trenera Pawła Janasa gospodarze wygrali tam wszystkie mecze. Ale pamiętać trzeba, że w poprzednim sezonie właśnie drużyna Bogusława Baniaka potrafiła zwyciężyć Widzew 3:1.

Widzewiacy są jedną z trzech drużyn, które odniosły w trzech kolejkach same zwycięstwa (obok Floty Świnoujście oraz Górnika Zabrze). Nie ma to jednak odzwierciedlenia w tabeli, bo bilans zdobyczy punktowych jest pomniejszony przez odjęcie 6 karnych punktów. Na trzy zwycięstwa w tym sezonie zapracowało 17 piłkarzy, którym trener dał szanse pokazania się. Wyjściowa jedenastka była zmieniana przed każdym spotkaniem. Sześciu zawodników rozegrało pełne trzy mecze. Największą niespodzianką jest obecność wśród "niezastąpionych" Piotra Grzelczaka, który udanie powrócił z wypożyczenia do Pelikana Łowicz i potrafił się przebić do podstawowego składu. Jeśli chodzi o zdobycze bramkowe, to wszystkie pięć bramek zdobyli piłkarze, którzy trafiali wcześniej w ekstraklasie (Marcin Robak 2, Adrian Budka, Piotr Kuklis oraz Radosław Matusiak).

Już na starcie sezonu widać, że Janas daje także szanse obcokrajowcom. Etatowym partnerem Jarosława Bieniuka na środku defensywy jest Ugo Ukah. Grali także: Mindaugas Panka, Velibor Durić, Darvydas Sernas, a przeciw ŁKS zadebiutował Brazylijczyk Dudu. Pod koniec spotkania łapały go kurcze, ale wcześniej prezentował się z jak najlepszej strony i widać, że z dublera leczącego kontuzję Tomasza Lisowskiego będzie sporo pożytku. Na swoją szansę czeka jeszcze Bułgar Dawid Bożkow. Kontuzjowany przed sezonem Dejan Miloseski wraca do drużyny w przyszłym tygodniu.

We wtorek widzewiacy trenowali dwukrotnie. Przed południem były zajęcia ogólnorozwojowe w grupach w siłowni i na boisku, a po południu już typowo piłkarskie. Jeszcze nie trenowali poturbowani w meczu derbowym Przemysław Oziębała oraz Marcin Robak. Ten drugi ma już dołączyć do kolegów w środowych zajęciach. Od dzisiaj widzewiacy trenować będą raz dziennie. Po sobotnim treningu wyjadą na zgrupowanie przed meczem z Wartą.

Wiemy, że omawiano wczoraj mecz trzeciej kolejki z ŁKS. Warto zwrócić uwagę na niepokojące oddanie inicjatywy rywalom w ostatnim kwadransie zarówno w spotkaniu w Stalowej Woli, jak i z ŁKS.

Z drugą drużyną Widzewa trenuje także Jakub Kisiel, który jest rekonwalescentem po kontuzji i wrócił z Rakowa Częstochowa po wypożyczeniu.

Na koniec, perypetii z fatalnym terminarzem ciąg dalszy. Mecz Widzewa z KSZO Ostrowiec odbędzie się w poniedziałek (7 września), z Wisłą Płock ma być rozegrany w piątek (11 września), spotkanie z Katowicami we wtorek (15 września), a mecz z Sandecją Nowy Sącz w poniedziałek (5 października).


Wiadomości Łódź, Wydarzenia Łódź

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!