Najcenniejsze i najpiękniejsze nagrobki starego cmentarza w Piotrkowie

Czteroletnia Wandzia, Ludek, Stefcia oraz 4-miesięczna Irenka. Ich milczącym symbolem, dla potomnych - z Piotrkowa, a dla doceniających kunszt dłuta Juliusza Faustyna Cenglera - z całej Polski - jest piaskowy pomnik na starym cmentarzu w Piotrkowie.

Pomnik dzieci Kańskich to nazwa, pod jaką większość piotrkowian, znających najstarszą nekropolię, kojarzy charakterystyczną rzeźbę trójki małych dzieci. Niemal witają odwiedzających stary cmentarz, wysoki pomnik stoi przy głównej alei i przykuwa wzrok każdego przechodzącego, nawet szybko.

Zaklęte w kamieniu dziecięce twarze zmarłego na cholerę rodzeństwa są niewinne i spokojne. Dwoje starszych aniołków trzyma najmłodsze dziecko, cała trójka patrzy gdzieś w niebo. U ich stóp spowija się, odczytywany jako symbol zła i śmierci wężowaty smok.

Grób, należący do najcenniejszych na piotrkowskim cmentarzu jest datowany na 1873 rok. Pochowane tam aniołki to zmarłe dzieci Jordana Władysława Kańskiego, pedagoga, statystyka, działacza społecznego, założyciela czasopisma ,,Tydzień", inspektora podatkowego i orędownika Towarzystwa Dobroczynności dla Chrześcijan w Piotrkowie.

Jak podaje w swoim ,,Amatorskim Leksykonie Piotrkowa Trybunalskiego" Zygmunt Stępień, urodzony w 1840 roku na Wołyniu Kański przybył do Piotrkowa w 1865 roku. Osiem lat później, w sierpniu 1873 roku pochował Wandzię, Ludka i Stefcię. Irenka spoczęła tam w 1875 roku.

- Pogrążony w żalu ojciec nie żałował grosza na pomnik - mówi Jarosław Orżyński z piotrkowskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Łodzi. Rzeźbą upamiętniającą dzieci Kańskich Juliusz Faustyn Cengler zdobył pierwszą nagrodę podczas wystawy rzeźby nagrobnej w Paryżu.
Tuż za pomnikiem dzieci znajduje się druga mogiła rodziny Kańskich. Tam spoczywa m.in. syn Jordana, Włodzimierz, piotrkowski adwokat, sędzia i radny miejski.

Spośród rodzinnych grobów uwagę zwraca nagrobek rodziny Psarskich. Grobowiec upamiętnia m.in. Jana Nepomucena (1815-1885), powstańca listopadowego oraz twórcę i właściciela Pałacyku Psarskich, który powstał na terenie dawnych ogrodów królewskich i zamku myśliwskiego króla Zygmunta Starego. - Willa została zburzona, a dziś w tym miejscu jest Rondo Sulejowskie - mówi Henryk Komar, wiceprezes Towarzystwa Przyjaciół Piotrkowa Trybunalskiego.

W grobowcu spoczywa m.in. Stanisław Psarski (1857-1932), któremu Sulejów i Piotrków zawdzięczają budowę kolejki wąskotorowej, a także - jak przypomina w swoim leksykonie Zygmunt Stępień - organizator straży pożarnej i gimnazjum ogólnokształcącego w Sulejowie. Na grobowcu znajduje się również nazwiska Wiktora Psarskiego (1884-1941) właściciela majątku w Jeżowie, zamęczonego w obozie Buchenwald oraz Władysława Psarskiego (1888-1944), inżyniera chemika, dyrektor cukrowni w Kościanie, posła na sejm, który zginął w powstaniu warszawskim.

Dyrektorem cukrowni, ale w Rytwianach był Władysław Psarski (1857-1948), także pochowany w grobowcu.
- Właśnie rola gospodarcza świadczy o zasługach tej rozgałęzionej rodziny. Najwybitniejsze rodziny piotrkowskie starały się wejść w koligacje Psarskimi - dodaje Henryk Komar.

Spacerując po piotrkowskim starym cmentarzu nie da się przejść obojętnie obok grobowca rodziny Braulińskich. To tu spoczął Franciszek Brauliński, społecznik, przedsiębiorca, właściciel browaru i teatru. Grób datowany jest na 1945 rok.

Dwie tablice wykonane z czarnego polerowanego marmuru, połączone belką, tworzą symboliczną bramę między życiem a śmiercią. Między nimi znajduje się, wykonany z kontrastowego białego marmuru, krzyż.
Piękny grób to hołd w uznaniu m.in. dla społecznikowskich zasług Braulińskiego. Jak podaje Zygmunt Stępień, Brauliński za swoje zasługi na polu religijnym został mianowany przez papieża szambelanem dworu papieskiego i odznaczony orderem papieskim Pro Ecclesia et Pontifice.

Rodzinnie w Piotrkowie spoczywają także Żarscy. W datowanym na okres międzywojnia nagrobku z czerwonego piaskowca zostali pochowani m.in. Józef Żarski, właściciel składu aptecznego i działacz społeczny, jego żona Józefa i ich dzieci. Żarscy, niegdyś właściciele kamienicy w Rynku Trybunalskim, mieli ich dziewięcioro. Syn Mieczysław zginął zamordowany przez banderowców, syn Tadeusz z żoną Zofią Maciejewską zostali zamordowani przez NKWD w Moskwie, syn Witold zginął w Katyniu.

Na piotrkowskim cmentarzu jest jeszcze jeden cenny nagrobek. Pochowanego tu 10-letniego Stasia Peche, ucznia gimnazjum, specjalnym epitafium żegnała Maria Konopnicka. Jak można wyczytać w Leksykonie Zygmunta Stępnia, pisarka prawdopodobnie znała matkę Stasia, Janinę ze Zdziernickich, z którą łączyła ją działalność na rzecz emancypantek.

kw

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3