Karom uzgodnionym z prokuratorem poddało się w środę kolejnych pięcioro oskarżonych członków zorganizowanej grupy przestępczej, założonej i kierowanej przez 36-letniego byłego boksera Dawida Kosteckiego pseudonim „Cygan” oraz dwóch innych mężczyzn.

Sąd Okręgowy w Tarnobrzegu wyrok ogłosi 12 kwietnia, co w zasadzie jest jedynie formalnością, sprawa Kosteckiego i czterech innych oskarżonych mężczyzn rozpoznana zostanie odrębnie.

Środowa rozprawa trwała niespełna cztery godziny. Rozpoczęła się od odebrania danych osobowych od oskarżonych i aktu oskarżenia, który przez blisko godzinę odczytywał prokurator Piotr Galant z Lubelskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej.Kolejną godzinę zajęło sądowi (sędzia Grzegorz Zarzycki orzeka jednooso-bowo) odczytanie wyjaśnień złożonych przez pięcioro oskarżonych, którzy złożyli wnioski o wydanie wyroku bez rozprawy. Nie wszyscy przyznali się do stawianych zarzutów, a jednak zgodzili się na wymierzenie kar. Wnioski w zakresie poszczególnych kar były w środę modyfikowane, ostatecznie zaakceptowały je wszystkie strony.

Dwóch oskarżonych dostanie po półtora roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata i grzywny 7 oraz 2 tysiące złotych, kolejny oskarżony 1,5 roku więzienia bez za-wieszenia, jedna osoba dostała 3 lata więzienia w zawieszeniu na 7 lat, ostatnia - 2 lata więzienia w zawieszeniu na 5 lat, 7 tysięcy grzywny i 20 tysięcy tytułem naprawienia szkody. Pośród pięciorga oskarżonych, których wnioski sąd zaakceptował są dwie kobiety. Oskarżeni ci w ramach działalności były albo słupami (rejestrowano na nie fikcyjne firmy), albo pomagały w przeksięgowywaniu pieniędzy z lewych interesów lub też posługiwały się sfałszowaną dokumentacją leasingową.

Dawid „Cygan” Kostecki (zgodził się na publikację danych oraz wizerunku) to pochodzący z Rzeszowa 36-letni były młodzieżowy mistrz świata federacji WBC, WBF, WBFed i IBC oraz interkontynentalny mistrz federacji WBA w wadze półciężkiej. Prokuratura oskarża go o założenie grupy przestępczej i kierowanie nią wspólnie z 31-letnim Krzysztofem K. z Rzeszowa oraz 31-letnim Michałem O. z Niska. Ten ostatni usłyszał już wyrok, wspólnie z siedmioma innymi osobami poddając się karze.Grupa działała w latach 2010-2013 na terenie kilku państw Unii Europejskiej, w Polsce głównie na Podkarpaciu i Lubelszczyźnie. Trudniła się kupnem, legalizacją (poprzez fałszywe dokumenty) i pomaganiem w sprzedaży luksusowych samochodów, głównie bmw i mercedesów. Auta te pochodziły z kradzieży na terenie Niemiec i Belgii a następnie były sprzedawane. W grę wchodziło ponad 20 samochodów, ogólnej wartości ponad 2 milionów złotych. Grupa też wyłudzała nienależny podatek VAT, w grę wchodziło blisko 10 milionów złotych. Pieniądze przestępcy lokowali w budowę osiedla domów jednorodzinnych w Warszawie. Pieniądze były później „prane” - wielokrotnie przeksięgowywane na różne konta kontrolowanych przez grupę przestępczą firm.


Zobaczcie też: Polska policja jak amerykańska. Nowe hasło będzie na radiowozach


Hallo

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!