Blisko połowa artykułów mleczarskich w sklepach regionu ma złą jakość - wynika z kontroli, jakie przeprowadzili inspektorzy w województwie łódzkim.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Zastrzeżenia dotyczyły masła, śmietany i twarogów. Na czarnej liście jest aż pięciu producentów z Łódzkiego!

- W serach twarogowych Łódzkiej Spółdzielni Mleczarskiej "Jogo" było zbyt dużo tłuszczu, a w jogurtach z suszoną śliwką zbyt mało białka - informuje Marek Jacek Michalak, wojewódzki inspektor Inspekcji Handlowej w Łodzi. - Masło śmietankowe "trzy czwarte" produkowane przez Okręgową Spółdzielnię Mleczarską w Radomsku zawierało za dużo wody, wszystkie próbki miały obniżoną masę netto - od 23 do 39 gramów.

W twarogu półtłustym krajance z Milkpolu w Czarnocinie inspektorzy wykryli niedobory tłuszczu i białka. Tłuszczu brakowało też w serze gouda produkowanym przez Okręgową Spółdzielnię Mleczarską w Łowiczu, a pochodzący z tego zakładu twaróg tłusty wcale tłusty nie był, za to było w nim za dużo wody, a konsystencja pozostawiała wiele do życzenia. W serach półtłustych z Rolniczo-Przemysłowej Spółdzielni Mleczarskiej w Szczercowie nie żałowano za to tłuszczu, a smak inspektorzy określili jako zły.

Zastrzeżenia wzbudziły też wyroby producentów spoza naszego województwa, w tym Zakładu Mleczarskiego w Łu-kowie (zbyt dużo wody w maśle), Polmleku Olsztyn (pleśń na serze edamskim), ICC Pasłęk (zbyt mało tłuszczu w goudzie), Agrocomeksu z Jabłonowa Pomorskiego (w maślance farmerskiej z morelami zabrakło moreli).

- Zawartość białka w surowcu, czyli w mleku, jest sezonowa, zmienia się także w gotowym produkcie, jak w naszym jogurcie z suszoną śliwką - zastrzega Ewa Balcerek, technolog ŁSM "Jogo". - Pod uwagę powinien być brany zakres wartości odżywczych, a na opakowaniu należy podać sztywną wartość. Trudno wy-tłumaczyć, dlaczego w serze twarogowym było zbyt dużo tłuszczu, być może został popełniony błąd w sztuce.

Zdaniem Andrzeja Chodkowskiego, prezesa OSM w Radomsku, za dużo wody w maśle to wynik przyjęcia innej metody badania próbek.

- W pojedynczych przypadkach mogło się zdarzyć, że masa masła była zaniżona, ale średnia waga jest prawidłowa - zapewnia Chodkowski.

- Inspektorzy, by to stwierdzić, wizytowali także zakład. Ważony był każdy kubek, w niektórych było nieco mniej produktu, ale ogólnie mieściliśmy się w normie - dodaje prezes OSM.

Agnieszka Maliszewska, sekretarz i dyrektor biura zarządu Polskiej Izby Mleka, jest przekonana, że producenci fałszujący nabiał sami wyeliminują się z rynku.

- Zostały zaostrzone kary za ten proceder i obecnie sięgają nawet 10 proc. przychodu firmy za ubiegły rok - przypomina Maliszewska. - To dotkliwa kara, a nowelizacja ustawy powinna uporządkować rynek. Nasza organizacja też ją postulowała. Kontrole powinny być nasilone. Sądzę, że sytuacja poprawi się w ciągu góra dwóch lat.

Wiadomości Łódź, Wydarzenia Łódź

Komentarze (1)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

M.I.S.T.R.Z (gość)

jeżeli myślicie że uzyskanie idealnej wody w maśle to takie proste to się gru ylicie jest t nimal niewyonalne.Zmaślam już 3 lata a idealną wode miałem może z5 razy.zawsze jest więcej wody lub tłuszczy.Chyba że naprawde są kolosalne niezgodności to jakiś pajac robił masło