Sulejów: usiłował popełnić samobójstwo

27-letni mieszkaniec powiatu piotrkowskiego wczoraj po godz. 20 usiłował popełnić samobójstwo.

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij
Mężczyzna wszedł na słup energetyczny i zagroził, że skoczy. Na miejsce przyjechała policja, straż pożarna i pogotowie energetyczne, które odcięło dopływ prądu.

Podczas gdy strażacy próbowali sprowadzić desperata na ziemię, ten wyrwał im się i spadł z wysokości.

Z ogólnymi potłuczeniami, urazem głowy i kręgosłupa został przewieziony do piotrkowskiego szpitala.

Komentarze (34)

avatar
avatar
Sulejowianin (gość)

Ludzie, pozamykajcie się, apeluje. Gdyby nie było się tutaj anonimowym to ciekawe czy też toczyłaby się taka dyskusja, czy tak bardzo walilibyście hejtami w strażaków.
Ciekawe ilu z Was hejtujących było na miejscu zdarzenia? Zapewne żaden! Wszyscy coś usłyszeli z kilku źródeł, złożyli to w całość i powstają coraz to nowsze wersje wydarzeń. Byłeś, widziałeś- komentuj; nie byłeś, ale no przecież słyszałeś coś tam- zamilcz! Cała, pieprzona mentalność w Sulejowie - 'nie byłem, nie widziałem, coś tam słyszałem, ale coś jeszcze dołożę od siebie i mogę podać opowieść dalej'. Kur*a, najgorsze że z gadaniem o wszystkim w tym NASZYM miasteczku tak jest...

avatar
Dzidek Owiesek (gość)

Strażacy z Sulejowa i Szady w roli głównej nie osmieszajcie sie ludzie to czytaja

avatar
ja (gość)

po pierwsze jak wszystcy byli na dole krzyczal mama mama a po jakims czasie gdy skonczyl rozmowe z mama szedl do polowy slupa

avatar
Strażak (gość)

My nie jesteśmy od ratowania samobójców. Dalej opluwajcie Szadkowskiego ale on w straży też jest już parę lat i jak trzeba było nosić worki po kilkadziesiąt godzin przy powodzi, jeździć do wypadków i pożarów lub innych akcji o których nie wiecie to prosiliście nas o pomoc. Teraz jak szukacie błędów bo chłopak nam spadł to nagle jesteśmy najgorsi. A co by było gdyby chłopak został sam na słupie, a straż by olała wezwanie? Poza tym odkąd strażacy go przechwycili krzyczeli o drabinę, a przesunięcie karawany wozów do przodu, rozłożenie podpór i drabiny to nie tak jak w grach parę sekund. To trwa dość długo.

avatar
Strażak (gość)

. A tak poza tym jeżeli tak krytykujecie strażaków to czemu wy nie wchodziliście na słup żeby go zdjąć? Powiedz mi że na zejście nie miała wpływu jego matka. Nie było tam żadnych gapiów gdy przyjechaliśmy. Była tylko karetka i policja. Sami nie wiecie co krzyczał chłopak od początku i jak rozwijała się akcja. Straż popełniła błędy ale próbowaliśmy pomóc.

Wybierz kategorię