Tragiczny wypadek na DK1 pod Piotrkowem (ZDJĘCIA)

W tragicznym wypadku na DK 1 pod Piotrkowem zginęło dziś rano młode małżeństwo. Kobieta była w zaawansowanej ciąży.

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij
Do wypadku doszło ok. godz. 5.15 na drodze krajowej nr 1 na wysokości wsi Wroników (gm. Rozprza). Toyota avensis jadąc nitką w kierunku Warszawy, zjechała w pewnym momencie z lewego pasa na prawy i wbiła się w naczepę stojącej na poboczu scani. Kierowca toyoty, 27-letni mieszkaniec województwa śląskiego i jego 24-letnia żona zginęli na miejscu. Kobieta była w siódmym miesiącu ciąży.

- Wyjaśniamy przyczyny tego wypadku - mówi asp. sztab. Małgorzata Mastalerz, rzecznik piotrkowskiej policji.

Utrudnienia w ruchu trwały prawie trzy godziny.

Komentarze (70)

avatar
avatar
LORD (gość)

A może chłop dowiedział się, że to nie jego dziecko i po wielu godzinach rozmyślań, w szale postanowił skończyć z tym wszystkim.

avatar
Antonio (gość)

tego dnia wiechałem na D naczepeK 1 w Kamieńsku ok. 5 i na bedac na skrzyżowaniu słyszałem na CB tekst ''ludzie pomózcie mu bo wiechał pod tira". Gdy dojechałem na miejsce po ok.10 min. widać było ewidentnie że kierowca zasnął za kierownica zjechał bezpośrednio z lewego pasa wprost pod naczepę stojacego na poboczu TIRa, którego kierowca wszedł na moment na stację benzynową. Gdyby nie TIR wjechali by do rowu, gdy podszedłem do Toyoty kierowca jeszcze żył i w momencie zrobił się straszny chłód , chłopak umierał pasażera widać było tylko czubek głowy,pewnie już nie żyła.Nadjeżdżały służby ratownicze ja nie mogac pomóc pojechałem dalej, bedąc w Piotrkowie Tryb. RMF podało że zginęły dwie osoby.Kondolencje dla najbliższych, bardzo długo sinili się w nocy mnie i mojej żonie i modlilismy się za nich.Wyrazy współczucia.(ku przestrodze gdy cie łamie sen obowiązkowa drzemka organizmu nie oszukasz )

avatar
brat (gość)

zawsze będą w mojej pamięci jestem bratem kierowcy i jak ktoś Ma jakieś ale niech zadzwoni to mu odpowiem na pytania 730028005

avatar
Prawnik (gość)

Rodzinie zmarłych składam kondolencje. Jeśli potrzebujecie Państwo pomocy prawnej to proszę o kontakt 504-304-566

avatar
wiem (gość) m.s

Trzeba było pojechać pół godziny wcześniej przed nimi i przestawić tego tira albo zepchnąć go do rowu, to by się o niego nie rozbili. W maju o godz. 5:15 jest już widno, więc niemożliwe, żeby kierowca nie zauważył tej ciężarówki. Musiał zasnąć za kierownicą i tyle. Właśnie o tej porze (5-5:30) zdarza się najwięcej wypadków spowodowanych zaśnięciem kierowcy. Z policyjnych statystyk wynika również, że 75 procent śmiertelnych ofiar wypadków w samochodach osobowych to pasażerowie siedzący obok kierowcy. Niestety, jak się nie myśli, tylko pędzi do przodu w pogoni za pieniądzem, to często kończy się tragicznie. Kobieta mogłaby żyć, gdyby usiadła na tylnym siedzeniu i ZAPIĘŁA PASY BEZPIECZEŃSTWA.

avatar
m.s (gość)

witam kieruje to do ludzi którzy mają chore głowy jestem z rodziny tej bary jestem bratem kierowcy i to nie na miejscu co piszecie ale tym powina sie zająć telewizja bo to co zrobili w sędzie to wychodzi jakie mamy chore państwo i wogule kierowca tira nie mugł tam stać a są stwierdził ze mógł bo nikomu nie przeszkadzał a tak to polecieli by w pola i by nikomu sie nic by nie stało juz mineły ponad 2 lata a rodzina dalej w smutku i żalu i takie właśnie jest prawo w polsce i nie zyczymy sobie takiego głupiego pisania

avatar
brat (gość) ktoś

idjoto jak niewieszi nie znasz tego chłopaka to po cotak piszes ten chłopak zabrał sobie wolne zeby jechać z zoną poszli spać o 20 i wstawali o 3 i nie mów co bo to jest wina tirowca

avatar
brat (gość)

ale to jest wina tira bo jak by pojechał na stacje to by nie było takiego wypatku a teraz zaczyna zmyślać i mówi tak jak nie było

avatar
sonea (gość)

Pazerność??? Skoro pazernością nazywasz zapewnienie bytu rodzinie, to wszyscy jesteśmy pazerni chodząc do pracy. A jakby była na L4 to byś pewnie mówił, że okrada społeczeństwo z pieniędzy, bo ciąża to nie choroba. Jak to się łatwo komuś mówi co powinien robić a co nie :/

Wybierz kategorię