Sygnały o nieprawidłowym oznakowaniu trafiają m Sygnały o nieprawidłowym oznakowaniu trafiają m

Sygnały o nieprawidłowym oznakowaniu trafiają m.in. do Jana Dziemdziory, a radny bacznie przygląda się sytuacji na piotrkowskich ulicach (© Dariusz Śmigielski)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Mieszkańcy alarmują: znaki drogowe w kilku miejscach w Piotrkowie wprowadzają kierowców w błąd.

Uwagę na wprowadzające w błąd znaki drogowe zwrócili mieszkańcy Piotrkowa.W niektórych przypadkach to efekt działania wandali, w jednym chodzi o nieprawidłowe oznakowanie.

Na ulicy Armii Krajowej, przy dojeździe do skrzyżowania z ulicą Dmowskiego znak poziomy namalowany na pasie jezdni informuje o możliwości skrętu w lewo w ulicę Górną. Jeśli kierowcy pojechaliby tamtędy zgodnie z oznakowaniem, natknęliby się jednak na zakaz wjazdu. Mieszkańcy, którzy o problemie zaalarmowali radnego Jana Dziemdziorę, sugerują w tym miejscu umieszczenie znaku poziomego P-8c, czyli "strzałkę kierunkową do zawracania".

Kolejne przypadki to poprzekręcane i nieczytelne znaki drogowe. Jeden z nich - na skrzyżowaniu ulic Słowackiego i Niecałej mógł wprowadzać kierowców w błąd, informując, że ulica Słowackiego jest drogą jednokierunkową. Kierowcy nie mieli szans także zauważyć znaku o drodze z pierwszeństwem przejazdu, stojącego przy ulicy Łódzkiej, bo był on zwrócony w kierunku ulicy Brzeźnickiej.

- Przejeżdżam przez Piotrków dość często, prowadzę już trochę instynktownie, na wyczucie, ale kierowca, który wjechałby do miasta pierwszy raz, mogły czuć się zdezorientowany, bo znak wprowadziłby go w błąd i zobaczyłby, że jadą na niego inne auta - mówi Michał Pluciński, przedstawiciel handlowy z Łodzi.

- Nie może być takiej sytuacji, że ktoś prowadzi zgodnie z przepisami, a tu nagle zaczyna je łamać, bo jedzie pod prąd. Przecież to krew człowieka zalewa - mówi z rozgoryczeniem w głosie Bogdan Kostanek z Tomaszowa Mazowieckiego.

Całą sytuacją zbulwersowany jest radny Dziemdziora. Jego zdaniem, takie nieprawidłowości powinny być usuwane natychmiast.

- Tu nie ma znaczenia, czy ktoś jest z Piotrkowa czy nie - twierdzi radny. - Wszyscy kierowcy powinni być prawidłowo informowani za pomocą znaków. Wskazane miejsca niewątpliwie stwarzają zagrożenie bezpieczeństwa dla uczestników ruchu drogowego i świadczą o braku właściwego nadzoru ze strony merytorycznych służb miasta.

Zdaniem Ryszarda Żaka z Miejskiego Zarządu Dróg i Komunikacji w Piotrkowie, przekręcony przez wandali znak przy ulicy Niecałej stoi w znacznej odległości od Słowackiego, więc nie powinien wprowadzać kierowców w błąd. Tym nie mniej to oznakowanie służby drogowe już poprawiły. Teraz wskazuje, że Słowackiego można jeździć w obu kierunkach, a Niecała, tak jak wcześniej, jest jednokierunkowa.

- Jeśli chodzi o skrzyżowanie Armii Krajowej z ul. Dmowskiego, kierowcy nie mają innej możliwości w tym miejscu, jak tylko zawrócić - tłumaczy Ryszard Żak.

MZDiK zadeklarował, że sprawdzi wszystkie wskazane znaki i nieprawidłowości zostaną jak najszybciej skorygowane.

Jan Dziemdziora przekonuje, że taki stan rzeczy utrzymuje się od kilku tygodni, o czym poinformowali go piotrkowianie. Radny złożył w tej sprawie stosowną interpelację, w której prosi o wyeliminowanie wskazanych nieprawidłowości i podanie ich przyczyn.

Wiadomości Łódź, Wydarzenia Łódź

Komentarze (7)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Piotrkowianin (gość)

W Al. Kopernika przed wjazdem na rondo Sulejowskie stoją po obu stronach znaki F-10, wskazujące kierunki, których można jechać z danego pasa ruchu. Na tablicach tych są błędy: w nich z prawego pasa można skręcić w prawo (w ul. Śląską), a z lewego i środkowego prosto i lewo (prosto to pewnie w ul. Sulejowską, a w lewo - w ul. Skłodowskiej-Curie i Jerozolimską). Szkopuł w tym, że dopiero wjeżdżając na rondo okazuje się, że z lewego pasa ruchu nie można zjechać w ul. Sulejowską, a z prawego w w ul. Skłodowskiej-Curie i Jerozolimską, bo zakazują tego znaki poziome. Kierowcy nie znający tego ronda przekonują się o tym przed samym rondem i zmieniają pas w miejscu niedozwolonym, co stwarza zagrożenie w ruchu drogowym.

bundy (gość)

A co ze znakami, ktore sa a jakby ich nie było? Przy zjeźdze z ul. Belzackiej w prawo wokół kwadratu mamy znak ul. jednokierunkowa, znak sie nieco przechylił i niewiele osób zwraca na niego uwagę ....jak widdziałem nawet policja grzecznie przepuszcza jadących pod prąd. To w końcu jest ten znak czy nie? A może nie wszystkich dotyczy?;)

Kierowca ABCD (gość)

Może Pan Radny poprosi kolegów z byłej firmy , aby zajęli się oznakowaniem - bo tak jeżdżą po mieście i nic nie widzą już od paru ładnych lat !!!