Kładka nad Pilicą w Sulejowie za 5,2 mln zł pełna kontrowersji i niedoróbek - ZDJĘCIA, VIDEO

Marek Obszarny
Marek Obszarny
Udostępnij:
W Sulejowie gotowa jest już kładka nad Pilicą, którą postawiono za 5,2 mln zł. Obiekt wzbudza liczne kontrowersje. Raz - z uwagi na lokalizację obok mostu, dwa - bo nie jest dostosowany dla osób niepełnosprawnych (prowadzą do niego schody z wysoką balustradą i bardzo stromy podjazd), a zapowiadana wcześniej możliwość m. in. przejazdu karetki jest dziś nierealna. Mieszkańcy pytają też o gazociąg, który zapowiadano przy tej okazji. Dziwią i takie niedoróbki, jak ostre krawędzie, o które można się skaleczyć, czy malowanie barier, przez które przebija rdza...

Kładka nad Pilicą w Sulejowie za 5,2 mln zł pełna kontrowersji i niedoróbek - ZDJĘCIA, VIDEO

Na lokalnych forach rozgorzała dyskusja:

- Lepiej, gdyby taka kładka powstała w kierunku Podklasztorza, tam więcej ludzi spaceruje, czy jeździ rowerem, a nie kilkadziesiąt metrów od istniejącego mostu - zwraca uwagę jeden z komentatorów.
- Jest pięknie, tylko... Most koło mostu. O ileż bardziej praktycznie by było na wysokości ul. Garncarskiej - dodaje inny internauta.
- A gdzie ten przejazd dla karetek w razie zablokowania mostu? - zastanawia się kolejny.
- Człowiek na wózku nie skorzysta! Kto zatwierdził projekt z barierami architektonicznymi? - pyta inna osoba.

Budowę kładki zakończono i wydano już pozwolenie na użytkowanie obiektu, ale aby do niego dotrzeć, trzeba przejść przez plac budowy, dlatego - jak tłumaczą urzędnicy - kładki jeszcze oficjalnie nie otwarto.

- Zgodnie z umową kolejne etapy rewitalizacji centrum Sulejowa powinny się zakończyć w marcu 2022 r. Do tego czasu kładka nie może zostać oddana do użytku - informuje Kamil Budny z referatu promocji Urzędu Miasta w Sulejowie.

Dlaczego dojścia do kładki nie dostosowano dla niepełnosprawnych? Okazuje się, że na przeszkodzie stanęła rozpoczęta wcześniej rewitalizacja centrum Sulejowa, która takiej kładki nie przewidywała (pomysł na jej usytuowanie pojawił się później), a dziś nie można już (w związku z tzw. trwałością projektu - 5 lat od momentu oddania inwestycji do użytku) ingerować, niezgodnie z projektem, w płytę Placu Straży i obszaru po drugiej stronie kładki (m. in. ul. Rynek i teren obok), które są rewitalizowane przy wykorzystaniu dotacji unijnej (RPO WŁ na lata 2014-2020).

W tej sytuacji wymyślono, że niepełnosprawni mogą dotrzeć okrężną drogą.

- Od strony ul. Rynek obecnie powstaje wjazd/zjazd dla osób z niepełnosprawnościami, który będzie obok nowej auli multimedialnej i zostanie połączony z chodnikiem usytuowanym wzdłuż mostu nad Pilicą. Osoby z niepełnosprawnościami będą mogły stamtąd zjechać na wał, a następnie na kładkę - tłumaczy Kamil Budny. - Z kolei od strony Placu Straży taki wjazd znajduje się obok kaplicy Ligęzków - przy ulicy Podkurnędz. Po wjeździe na wał będzie można dotrzeć na kładkę. Zdajemy sobie sprawę, że ten drugi wjazd jest nieco oddalony od wejścia na kładkę, dlatego rozważamy utworzenie kolejnych, ale musimy pamiętać, że pomysł na budowę kładki pojawił się już po rozpoczęciu prac związanych z rewitalizacją, dlatego jest to osobny projekt, który należało wkomponować.

Stromy element przy schodach, który przypomina podjazd dla niepełnosprawnych, choć jest dla nich niemożliwy do pokonania, to - jak tłumaczą urzędnicy - zjazd techniczny dla specjalistycznych maszyn, które będą konserwować kładkę.

A co z zapowiadaną wcześniej możliwością przejazdu przez kładkę karetki? Sama konstrukcja jest przystosowana do ruchu mniejszych pojazdów - np. służb ratunkowych, ale wymaga budowy w przyszłości dodatkowych wjazdów/zjazdów - słyszymy w magistracie.

Co zaś z gazociągiem, którego przeprowadzenie kładka miała umożliwić?

- Przedstawiciele PSG muszą porozumieć się z wykonawcą. Rozmowy w tej sprawie, m. in. dotyczące utrzymania gwarancji obiektu, trwają i z niecierpliwością czekamy na ich zakończenie, bo bardzo zależy nam na rozbudowie sieci gazowej i właśnie w tym celu zaprojektowano kanał technologiczny umożliwiający poprowadzenie gazu i innych sieci - zapewnia Kamil Budny.

Kładka kosztowała 5,2 mln złotych. Gmina otrzymała na nią dofinansowanie - 2,5 mln zł z Urzędu Marszałkowskiego w Łodzi i 720 tys. zł z rządowej rezerwy budżetowej.

Kładka nad Pilicą w Sulejowie za 5,2 mln zł pełna kontrowers...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie