Myśliwi znęcają się nad dzikami? Stanowisko PZŁ w Piotrkowie

Aleksandra Tyczyńska
Cezary Szadkowski, łowczy okręgu piotrkowskiego PZŁ
Cezary Szadkowski, łowczy okręgu piotrkowskiego PZŁ Dariusz Śmigielski/archiwum
Udostępnij:
Polski Związek Łowiecki w Piotrkowie Trybunalskim wydał specjalne oświadczenie w związku z naszym artykułem dotyczącym doniesień warszawskiej fundacji Ludzie Przeciw Myśliwym, która złożyła do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnieniu przestępstwa znęcania się nad uwięzionymi dzikami przez myśliwych w Piotrkowie. Oświadczenie ma zostać umieszczone na stronie internetowej piotrkowskiego PZŁ.

Myśliwi znęcają się nad dzikami? Stanowisko PZŁ w Piotrkowie: myśliwi nie znęcają się nad dzikami

Cezary Szadkowski, łowczy okręgowy PZŁ w Piotrkowie, w związku z zarzutami fundacji LPM, że myśliwi znęcają się nad dzikami uwięzionymi w tzw. dziczej zagrodzie w pobliżu piotrkowskiej strzelnicy (Wierzejska 100) podkreśla, że „myśliwi nigdy nie znęcali się i nie znęcają nad zwierzętami dziko żyjącymi oraz tymi, które były wykorzystywane do szkolenia psów myśliwskich”.

Ponadto, z dniem 1 kwietnia tego roku wszelkie szkolenia oraz warsztaty kynologiczne związane ze szkoleniem psów w tzw. zagrodzie dziczej zostały przerwane i jest to związane z nowelizacją ustawy - Prawo łowieckie oraz niektórych innych ustaw, w której art. 9 ust. 1 pkt. 2 otrzymał brzmienie: „zakaz – poza polowaniami i odłowami – płoszenia, chwytania, przetrzymywania, ranienia i zabijania zwierzyny”.

Fundacja: myśliwi znęcają się nad dzikami w Piotrkowie

Stanowisko zarządu okręgu PZŁ w Piotrkowie Trybunalskim:

Ustawa z dnia 13 października 1995 roku Prawo łowieckie w art. 9 ust. 1 pkt. 2 zezwalała na szkolenie psów m.in. w zagrodach dziczych.
Zarząd Okręgowy Polskiego Związku Łowieckiego w Piotrkowie Trybunalskim oddał obiekt szkoleniowy w postaci zagrody dziczej 12 maja 2017 roku i wtedy po raz pierwszy odbył się konkurs kynologiczny.
Korzystanie z zagrody miało na celu szkolenie oraz podnoszenie kwalifikacji i propagowanie ras psów myśliwych użytkowanych do polowań na dziki. Szkolenia zawsze odbywały się zgodnie z regulaminem funkcjonowania oraz korzystania z zagrody dziczej Polskiego Związku Łowieckiego w sposób gwarantujący bezpieczeństwo ludzi, psów i dzików, z poszanowaniem dobrostanu dzików utrzymywanych w zagrodzie w zgodzie z art. 5 oraz art. 14 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o ochronie zwierząt. Na terenie zagrody w Piotrkowie Trybunalskim mogły być organizowane warsztaty przygotowawcze do udziału w próbach i konkursach pracy dzikarzy oraz próby i konkursy pracy dzikarzy, zgodnie z regulaminami prób i konkursów pracy psów myśliwych zatwierdzonymi przez Zarząd Główny Polskiego Związku Łowieckiego. Zgodnie z przytoczonymi przepisami do szkolenia nie wykorzystywano dzików o masie ciała poniżej 50 kg, ciężarnych loch oraz dzików orężnych. Z zagrody korzystać mogli wyłącznie członkowie Polskiego Związku Łowieckiego oraz członkowie Związku Kynologicznego w Polsce po okazaniu ważnej legitymacji członkowskiej. Szkolenie zawsze odbywało się w obecności i pod ścisłym nadzorem upoważnionego przez Zarząd Okręgowy Polskiego Związku Łowieckiego instruktora kynologii łowieckiej, asystenta lub sędziego kynologicznego. Informacja o planowanym szkoleniu była zawsze przekazywana Zarządowi Okręgowemu Polskiego Związku Łowieckiego w Piotrkowie Trybunalskim w celu zapewnienia obecności osoby odpowiadającej za obsługę zagrody z ramienia Zarządu Okręgowego PZŁ. Trening jednego psa od momentu nawiązania kontaktu z dzikami mógł trwać maksymalnie 10 minut. Między treningami kolejnych psów zarządzana była przerwa, która trwała od 10 do 15 minut przeznaczona na odpoczynek dzików. Osoba odpowiedzialna za trening z ramienia Zarządu Okręgowego PZŁ mogła w każdej chwili przedłużyć przerwę lub przerwać szkolenie w danym dniu ze względu na dobrostan dzików. W zagrodzie mógł być szkolony jednocześnie jeden pies, a łączny czas szkolenia nie mógł przekroczyć 60 minut w danym dniu.

Czy w związku z tym dzicza zagroda w Piotrkowie zostanie zlikwidowana? Co stanie się z dwoma dzikami, które w niej przebywają? Na te pytania nie otrzymaliśmy odpowiedzi od łowczego okręgu.

Oszuści podszywają się pod numer ZUS-u

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Dokładnie tak jest jak napisała Daga. Oszukują po prostu żeby pokazać siebie z lepszej strony a wszystko wyglada zupełnie inaczej
D
Daga
Jak to ładnie nazywają "szkolenie". A na czym ono polega? Na bezpośrednim kontakcie psa z dzikiem w zagrodzie, czyli pies ma atakować dzika. Idąc dalej jest to męczarnia i znęcanie się nad zwierzętami. Myśliwi - kim wy jesteście - jeśli satysfakcję sprawia wam zadawanie ran i śmierci zwierzętom?
Dodaj ogłoszenie