Piotrkowianka znalazła sposób na raka. 17-letnia Joasia z Chrobrego to prawdziwy talent

Kasia Renkiel
Joanna Jurek z Piotrkowa jest zafascynowana nanotechnologią, dzięki której odkryła nowe możliwości walki z rakiem Dariusz Śmigielski
Piotrkowianka znalazła sposób na raka. 17-letnia Joanna Jurek zdobyła pierwsze miejsce na Międzynarodowym Konkursie Naukowym E(x)plory w Gdyni.

Trochę przypadku, trochę szczęścia, ale przede wszystkim mnóstwo wiedzy - to wszystko zaważyło o sukcesie, jaki odniosła piotrkowianka Joanna Jurek. 17-latka właśnie została laureatką prestiżowego Międzynarodowego Konkursu Naukowego E(x)plory w Gdyni. Jury postanowiło, że to właśnie jej projekt jest tym, który zasługuje na największe wyróżnienie.

Co takiego zrobiła piotrkowska licealistka? Otóż wynalazła unikalną metodę, która umożliwia dostarczenie leku bezpośrednio do komórek nowotworowych. Dzięki temu nie rozprzestrzenia się on w organizmie i nie uszkadza organów wewnętrznych.

-Nanocząsteczki i nanowłókna, na których pracowałam, nie są niczym nowym, nowa jest metoda ich łączenia - mówi Joasia, uczennica I Liceum Ogólnokształcącego im. B. Chrobrego w Piotrkowie. - Przyznam, że zależało mi nad stworzeniem "rusztowania" z nanowłókien w celu odbudowy nerwów obwodowych, a to wyszło zupełnie przypadkiem. System, który odkryłam, pomaga uśmiercić komórki raka trzustki - dodaje.

Pierwsze prace nad projektem rozpoczęła w ubiegłym roku, gdy w wakacje odbywała staż w Katedrze Chemii Organicznej Uniwersytetu Warszawskiego. Tam na kartce powstawały pierwsze szkice i wykresy. Projekt nosi nazwę "Wielofunkcyjny nanosystem dostarczania leków przeciwnowotworowych". Nastolatka przyznaje, że na początku nie do końca zdawała sobie sprawę z tego, co odkryła. - Wszystkie te procesy przeprowadzałam intuicyjnie metodą prób i błędów, aż nagle wszystko zaczęło do siebie pasować - mówi Joasia.

W tym, że wynaleziona przez nią metoda może być naprawdę niezwykłym odkryciem, utwierdziła ją opiekunka z Uniwersytetu Warszawskiego, a także Thomas Südhof z Uniwersytetu Stanforda, ubiegłoroczny laureat nagrody Nobla w dziedzinie medycyny.

- Chciałam zasięgnąć opinii osób uznanych, więc napisałam maila do kilku z nich i otrzymałam odpowiedź, że idę w dobrym kierunku - mówi 17-latka, która starała się wszystkie opinie przyjmować na chłodno, aby przedwcześnie nie ekscytować się czymś, co jeszcze trzeba potwierdzić.

To, że dziewczyna miała rację potwierdziły testy, które przeprowadziła na początku marca. Podczas finału konkursu w Gdyni Joanna pokazała swój projekt ośmioosobowemu jury, które oceniało prace w dwóch dziedzinach: przyrodniczo-humanistycznej oraz nauk ścisłych. W sumie startowało aż trzydzieści projektów.

- Wiedziałam, że ten projekt może zainteresować jury, ale nie myślałam, że na tyle, żeby zdobyć pierwszą nagrodę - dodaje piotrkowianka, która już w maju wybiera się na prestiżowy konkurs Intel ISEF w Stanach Zjednoczonych, gdzie będzie miała okazję zaprezentować projekt całemu światu.

Chce także w najbliższe wakacje znów trochę popracować na Uniwersytecie Warszawskim, ale nie ma jeszcze do końca sprecyzowanych planów. Na razie myśli nad opatentowaniem projektu. Sukces 17-latki to także powód do dumy dla szkoły, w której się uczy.

- My tylko umożliwiliśmy jej taką organizację nauki, żeby mogła poświęcić czas na swoją pasję - mówi Henryk Michalski, dyrektor I LO. - Sukces zawdzięcza samej sobie.

Nie dla szczepionki AstraZeneca

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie