Ratownik pogotowia pobił pacjenta w Piotrkowie. Wziął go za pijaka. [FILM]

Karolina Wojna, Marek Obszarny
Ratownik pogotowia pobił pacjenta w Piotrkowie. 70-latek doznał udaru! Marek Obszarny/Monitoring karczmy "Pod Dobrym Aniołem"
Ratownik pogotowia pobił 70-letniego pacjenta w Piotrkowie, a sam przedstawiał się w lokalnej prasie jako ofiara napaści. Sprawę ujawnia piątkowy "Dziennik Łódzki" i tygodnik "7 Dni Piotrków".

Ratownik pogotowia pobił pacjenta w Piotrkowie

70-letni Leon Kotyński, przedsiębiorca z Koszalina, wybrał się w interesach ze znajomym, panem Janem (nazwisko do wiadomości redakcji), do Końskich. Zmęczenie dopadło ich koło Piotrkowa. Zatrzymali się w karczmie „Pod Dobrym Aniołem” i tu postanowili przenocować.

Do późnej kolacji zamówili po piwie i po kieliszku. Pan Leon nie wypił dużo, ale szybko źle się poczuł, nogi odmawiały posłuszeństwa. Obawiał się, że może to mieć związek z udarem mózgu i zawałem, które przeszedł. Odtąd w barze zamawiał już tylko wodę mineralną. Żartował, że dożyje setki, ale gdy zorientował się, że nie może chodzić, poprosił o wezwanie pogotowia...

- To był bardzo grzeczny i sympatyczny klient. Do czasu przyjazdu pogotowia zachowywał się bardzo spokojnie - zapewnia Beata Trelka, która „Pod Dobrym Aniołem” pracuje od 9 lat i niejedno widziała. - Wziął naleśniki, a ten drugi pan schabowego i dwa piwka. Poprosili też o kieliszeczki. Nie wiem, ile wypił, ale nie był pijany. Skarżył się na niewładne nogi.

O skandalicznej interwencji pogotowia w Piotrkowie czytaj w piątek, 1 grudnia, w "Dzienniku Łódzkim" oraz w tygodniku "7 Dni Piotrków"!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie