Rafał Ulatowski może odetchnąć Rafał Ulatowski może odetchnąć

Rafał Ulatowski może odetchnąć. Dawid Nowak jest już zdrowy i wraca do gry (© fot. Dariusz Śmigielski)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Statystyki są bezlitosne - GKS Bełchatów nie potrafi wygrać meczu, gdy w zespole brakuje Dawida Nowaka. Na szczęście już w najbliższej kolejce, czyli w przyszły piątek, "Dawidek" wybiegnie na boisko.

Co łączy drużyny PGE GKS z wiosny i jesieni? Nie tylko słaby start w rozgrywkach, ale również brak Dawida Nowaka. Z powodu urazu Nowak opuścił dwa pierwsze mecze rundy wiosennej. Efekt? Dwie porażki. Nie mógł zagrać w pięciu meczach rundy jesiennej. Efekt? Trzy porażki i dwa remisy.

- Dawid Nowak to jest piłkarz, który robi różnicę - to jedno z ulubionych zdań trenera bełchatowskiej drużyny Rafała Ulatowskiego. Jest to zdanie prawdziwe. Wiosną bez niego GKS przegrał z Lechem Poznań i Piastem Gliwice, a punkty zaczął zdobywać, gdy "Dawidek" wreszcie wyzdrowiał. Oby teraz było tak samo.

Dawid Nowak to jeden z największych pechowców polskiej ekstraklasy. Kontuzje nie tylko blokują mu karierę w reprezentacji, ale i transfer do wielkiego klubu. Gdy kończył się poprzedni sezon, Nowak pakował już torbę przed zgrupowaniem reprezentacji i przeglądał oferty transferowe. Wszystko runęło 30 maja w 22 minucie meczu z Jagiellonią w Białymstoku.

- Myślę, że kontuzja miała decydujące znaczenie odnośnie do mojej przyszłości w Bełchatowie - mówił Nowak, gdy rozpoczął rehabilitację mięśnia czworogłowego. Z GKS wiąże go jeszcze półtoraroczny kontrakt. Trudno przypuszczać, by szefom bełchatowskiego klubu udało się go zatrzymać, dlatego można się spodziewać, że po zakończeniu obecnego sezonu będą chcieli go sprzedać. W innym wypadku piłkarz będzie mógł odejść bezpłatnie, tak jak zrobił to Łukasz Garguła, na którym GKS mógł zarobić wielkie pieniądze.

Piłkarz od kilku dni trenuje indywidualnie z trenerem Adamem Federukiem. - Dawid jest już gotowy do gry i wystąpi w najbliższym meczu przeciwko Ruchowi Chorzów - mówi rzecznik prasowy GKS Michał Antczak. Trwająca właśnie przerwa w lidze na mecze reprezentacji jest Nowakowi bardzo na rękę. Dzięki temu ma więcej czasu, by dobrze przygotować się do meczów ekstraklasy.

Powrót Nowaka to niejedyny powód do radości dla trenera Ulatowskiego. Badanie USG kontuzjowanej nogi Jacka Popka pokazało, że nie ma powodu, by piłkarz nie mógł zagrać przeciwko Ruchowi. Przypomnijmy, że Popek musiał opuścić boisko dziesięć minut po przerwie ostatniego ligowego spotkania z Lechem Poznań. - Na szczęście okazało się, że naciągnięcie mięśnia dwugłowego nie jest bardzo groźne - mówi Popek.

Wczoraj bełchatowianie uświetnili otwarcie nowoczesnego kompleksu dydaktyczno--sportowego "Solpark" w Kleszczowie. Pod nieobecność trenera Ulatowskiego, który przebywa na zgrupowaniu reprezentacji Polski w Niemczech, oraz kilku podstawowych piłkarzy, zremisowali z miejscową Omegą 0:0. Mecz trwał 60 minut, a po spotkaniu rozegrano jeszcze konkurs karnych, który wygrali piłkarze Omegi 6:5.

Wiadomości Łódź, Wydarzenia Łódź

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!