Są zarzuty dla licealistów o posiadanie i usiłowanie udzielenia narkotyków komendatowi policji

Aleksandra Tyczyńska
Czy happening młodych piotrkowian skończy się na sali sądowej?

Czy happening młodych piotrkowian skończy się na sali sądowej?
 Karolina Wojna

Placki z haszyszem były dwa i było kilku piotrkowskich licealistów. W grudniu ubiegłego roku przyszli pod komendę wręczyć ciasto samemu szefowi piotrkowskiej policji.

Dla młodych ludzi ze Stowarzyszenia "Wolne Konopie" był to tylko happening, manifestacja własnych przekonań. Policja i prokuratura sprawę potraktowały poważnie. Dwóm licealistom postawiono zarzuty posiadania narkotyków w ilości 1 gram i usiłowania udzielenia ich komendantowi miejskiemu policji.


"Wolne Konopie" z Warszawy zapowiadają, że nie zostawią młodszych kolegów w potrzebie, bo te zarzuty to nic innego, jak zastraszanie aktywistów.


- Zrobiliśmy podobny happening w Warszawie i prokuratura nam to umorzyła, korzystając z nowego zapisu w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii - mówi Jakub Gajewski, wiceprezes "Wolnych Konopi". - W tych plackach nie było nawet pół grama haszyszu. Nie wiem, dlaczego w Piotrkowie nie umorzyli sprawy, może w mniejszych miastach jest jakaś narkofobia.


Gajewski zapowiada, że jeśli sprawa trafi do sądu, piotrkowscy licealiści nie zostaną bez pomocy. - Możemy się odwoływać, iść do Trybunału - mówi.


Dochodzenie policji pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Piotrkowie początkowo prowadzone było "w sprawie". Dopuszczono dowód z opinii biegłego chemika, który zajął się zbadaniem zabezpieczonego ciasta pod kątem tego, czy zawiera środki odurzające lub psychotropowe. Okazało się, że w sumie w obydwu plackach był gram narkotyku. Zarzuty jego posiadania i usiłowania udzielenia komendantowi policji postawiono dwóm licealistom.


Jeden z nich, Krzysiek, podkreśla, że celem happeningu nie było udzielenie narkotyku komendantowi, ani jego odurzenie. - A poza tym nie wiem, skąd biegłemu wziął się gram haszu w tych plackach, jak do każdego była odmierzone tylko 0,1 grama - mówi licealista.


Dorota Mrówczyńska, prokurator rejonowy w Piotrkowie, przewiduje, że dochodzenie zakończy się pod koniec lutego, najpóźniej w marcu, ale zbyt wcześnie jest w tej chwili mówić, czy umorzeniem (w myśl nowego przepisu w ustawie postępowanie można umorzyć, jeśli chodzi o niewielką ilość posiadanego na własny użytek narkotyku i niską szkodliwość społeczną), czy skierowaniem aktu oskarżenia do sądu. W tym drugim wypadku, który o tyle wciąż jest możliwy, że jeden z zarzutów dotyczy "udzielania", licealistom groziłoby do trzech lat pozbawienia wolności.


Czym jest Fundusz Odbudowy i Krajowy Plan Odbudowy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie